komentarz

Przekaz z 26 września 2008

Wszelka moc, jaka płynie z ludzkich serc pochodzi od Boga. Im większa świadomość relacji, łączności człowiek – Bóg, tym większa moc miłości przepływa i przez wasze serca i przez wasze umysły. Dotychczasowe opinie na tema możliwości ludzkiego umysłu sprawiały, że cała koncentracja człowieka była skupiona na mózgu, jego rozwoju i możliwościach.

Dzisiaj czas sobie uświadomić, że moc Boga płynie do człowieka poprzez jego serce. Im większa świadomość wagi Boga w życiu człowieka, tym szerzej otwierające się serce na miłość, miłość do Boga, do siebie, do wszystkich i wszystkiego, co was otacza. Potęga miłości jest nieoceniona. Potęga miłości nie ogranicza się tylko do miłowania bliskich wam osób, potęga miłości dotyka również waszych umysłów, a co za tym idzie – podejmowania wszelkich decyzji. Zależność serca, Boga i umysłu w waszym życiu jest następująca: Bóg kojarzy wam się z miłością, miłość z sercem, a do tego zestawu dołączany jest umysł. Dlaczego? Ponieważ to nie umysł jest najlepszym doradcą a serce. Jak wobec tego połączyć te wszystkie elementy, by działać rozsądnie z sercem i Bogiem w tle? Otóż, gdy mamy już świadomość ścisłej łączności z Bogiem, a łączność z Bogiem otwiera wasze serca i wprowadza element szczerej, bezwarunkowej miłości, pozostaje włączyć do tej batalii o życie w miłości umysł. Umysł – dotychczasowy bohater, główny dowodzący w waszym życiu zaczyna łączyć się ściśle z sercem i tak naprawdę oddaje prym waszemu sercu. Dlaczego? Ponieważ to serce staje się waszym punktem dowodzenia w waszym świadomym, pełnym światła i miłości życiu.

To serce jest bohaterem waszego życia. Tylko serce pełne Boga i miłości wie, jakie decyzje podejmować, w jakim kierunku iść, jak postępować zgodnie z zasadami wszechświata, zgodnie z planem waszych dusz. Bóg działa poprzez miłość. Kochając, czyli będąc w energii miłości, dotykacie Boga w najczystszej postaci. Dotykając Boga, żyjecie w Bogu, żyjąc w Bogu działacie zgodnie z planem waszych dusz. Działając zgodnie z planem waszych dusz, czynicie dobro, niesiecie miłość, harmonię i światło. Niosąc światło nie możecie błądzić. Niosąc światło, żyjąc w świetle dotykacie piękna, dotykacie Boga, dotykacie miłości, żyjecie w miłości. I o to właśnie chodzi: o życie w miłości, pięknie i harmonii. Powiecie: to niemożliwe. A jednak możliwe. Czas zacząć żyć w harmonii, pięknie, miłości i spokoju. Powtarzam: czas zacząć tak żyć. Powtarzam: to jest możliwe. Wszystko zależy od was i wiary w wasze piękne i niezwykłe dusze, w wasze piękne i niezwykle serca. Jakże możecie wątpić w piękno i szlachetność waszych dusz?

Jakże możecie wątpić w piękno, szlachetność i hojność waszych serc? Uwierzcie, że jesteście piękni, szlachetni, wspaniali i wspaniałomyślni. Uwierzcie w siebie. Dlaczego? Bo ja Bóg w was wierzę, dlaczego więc sami nie możecie w to uwierzyć? Zaufajcie, zaufajcie sobie, tak jak ja wam zaufałem. Uwierzcie w swoją wielkość i wspaniałomyślność, jak ja Bóg w was uwierzyłem. Uwierzcie swoim sercom, bo w każdym z nich mieszka Bóg, to jakże im nie wierzyć?

W każdym ludzkim sercu mieszka Bóg, a wraz z nim wielka, bezinteresowna, nieznająca granic miłość – w każdym z was, tylko o tym zapomnieliście. Czas sobie o tym przypomnieć, już czas – czas miłości.