komentarz

Przekaz z 13 maja 2008

Wieczne święto miłości jest uczuciem, stanem samozadowolenia, harmonii i spokoju. Taki stan osiągają wielcy mistrzowie Wschodu. Zachód i jego mieszkańcy w pogoni za pieniędzmi zatracili wewnętrzny spokój i zadumanie. Zadumanie jest niezbędne, by posłuchać siebie. Zwolnienie tempa życia człowieka kultury zachodniej staje się niezbędne. Coraz większa liczba ludzi sięgająca po środki odurzające, psychotropowe leki jest zastraszająco wielka. O konsekwencjach tych środków nie muszę już wspominać. Każdy z nich odsuwa człowieka w krainę własnej, wewnętrznej ciemności, po chwilowej sztucznej, pozornej jasności. Jasność życia i umysłu uzyskuje się poprzez własny spokój. Jak osiągać własny spokój? W medytacji, w ciszy, w zagłębianiu się w sobie, w słuchaniu głosu własnego serca. Jak? Przywołując Boga, który jest w Tobie, rozmawiając z Bogiem, który jest w Tobie, otwieraniem się na Boga, który jest w Tobie. Uwierzenie, przede wszystkim uwierzenie, że Bóg jest W TOBIE.

W ten sposób zaczynasz działać w innej świadomości. Zaczynasz rozwijać, budzić swoją świadomość, odkrywasz, że nie jesteś sam, że jest ktoś, komu bardzo na tobie zależy, kto jest twoim Ojcem, kto kocha ciebie, kto troszczy się o ciebie, kto nigdy ciebie nie opuszcza., do kogo możesz ze wszystkim się zwrócić. Tym kimś jest Bóg- twój Ojciec. Uświadom to sobie i zawsze o tym pamiętaj. Nigdy nie jesteś sam, nigdy nie odmówię ci pomocy. Proś mnie, rozmawiaj ze mną tak, jak rozmawiasz z przyjacielem. Otwórz swoje serce na Boga-twojego Ojca, bo Jestem, bo czekam na Ciebie – Dziecko moje ukochane. Przyjdź.